Brytyjska lista przebojówIndeks wykonawcówBibliografiaO autorzeCredits   
    
 

Credits


  • Piotrowi "Zbro" Zbrozińskiemu za zachętę w podjęciu pracy nad pierwszą moją publikacją elektroniczną, za pomoc w uzyskaniu niektórych nagrań, na pierwszy rzut niedostępnych oraz za wiele rozmów o muzyce (i nie tylko) gitarowej (i nie tylko);

  • Marcinowi "Sztukmistrzowi z Lublina" Marcowi za niełatwą pracę nad przygotowaniem tej unikatowej (w skali pewnie nie tylko krajowej) strony internetowej o brytyjskiej liście przebojów, za strzał w dziesiątkę (bez moich sugestii!) w jej układzie (to nie ja! to Zbro - MM) i za bardzo długi dostęp do prywatnego serwera;

  • Wiesiowi Lipowskiemu za prawie czterdzieści lat nieprzerwanych i absolutnie profesjonalnych rozmów o Top 20 w Radiu Luxembourg;

  • Dominikowi Wnękowi za niestrudzone, parę lat trwające, skrupulatne nagrywanie w idealnym porządku kolejnych list od samego ich początku oraz za brak choćby jednej skargi na konieczność wysłuchiwania różnych kasztanów muzycznych i innych paskudztw;

  • Karolinie z Miechowa za skatalogowanie i opis każdego z moich ponad 2 tys. SPs z British Chart oraz za uczytelnienie wszystkich notowań przez żmudne pogrubianie, pochylanie i podkreślanie odpowiednich zapisów;

  • Jackowi Leśniewskiemu i Darkowi Młynarskiemu z warszawskiego "Megadiscu" za sprowadzanie dla mnie absolutnie rzadkich płyt i próbę przelania we mnie choćby małej części swej absolutnej wiedzy o Beatlesach i Stonesach;

  • Panom Januszowi i Tomkowi z warszawskiego "Heliconu" za to samo (oprócz dysput o tych dwóch wielkich zespołach), a ponadto za bezinteresowne udostępnianie mi różnych rarytasów singlowych;

  • Grzegorzowi Wasowskiemu za komplet 45 najstarszych nagrań, których na oczy nie widziałem nigdy na żadnym kompakcie i bez których w ogóle nie zabrałbym się do podjęcia tego słodkiego trudu;

  • Grześkowi Bendzie za próbę obiektywnego spojrzenia na muzykę lat 60. i cały progresywny rock, za uparte podsuwanie mi muzyki różnych wspaniałych bardów, których moje drewniane uszy nie doceniają i za to, że się ze mną często namiętnie nie zgadza;

  • Zbyszkowi Hołdysowi, za rozmowy o muzyce "tamtych" lat, za dwie nieosiągalne u nas (a może tylko przez mnie) płyty analogowe, a zwłaszcza za "odnalezienie dla mnie" pewnego Człowieka w niewielkim i dalekim Harrogate;

  • Martinowi Newtonowi, czyli Człowiekowi z niewielkiego i dalekiego Harrogate, który dostarczył mi nagrań, o których "nikt nie słyszał" i których "nigdzie nie ma";

  • Wszystkim, którzy wejdą na tę stronę internetową, aby jeszcze raz spotkać się z dawnych wspomnień czarem, może też aby pogrzebać w latach i nurtach muzycznych dalekich od własnych upodobań i aby podzielić się swymi uwagami, zwłaszcza krytycznymi.

     Dziękuję - A. Ś.