Brytyjska lista przebojówIndeks wykonawcówBibliografiaO autorzeCredits   
    
 
Brytyjska Lista Przebojów Więcej o poczatkach list przebojow

Poszukiwany wykonawca: Mungo Jerry


 Data notowania: 1970-06-13  (Record Retailer) 
Numer 1: Mungo Jerry - ''In the Summertime''(Dawn) DNX 2502

 

   'Rec. Ret.' chart: 6 VI-17 X '70 (20 tyg.), no. 1 13 VI-25 VII '70 (7 tyg.), utwór roku '70; 'Billb.' chart: 3. m.;
inne wersje: Shaggy featuring Rayvon (5. m. '95);
no. 372. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   [Ray Dorset] In the Summertime po raz pierwszy zostało zaprezentowane podczas the Hollywood Rock Music Festival, odbywającego się - wbrew pozorom - w UK, w hrabstwie Staffordshire. Tam Mungo Jerry, mało znano znana grupa skifflowo-jugowa wokalisty i kompozytora Ray'a Dorseta (urodzony w Middlesex 21 III 1946), podbiła publiczność, przyćmiewając wszystkie zespoły brytyjskie z Free i Traffic na czele. Pofestiwalowy sukces zespołu, zabawny aranż i niewątpliwie chwytliwa melodia wyniosły In the Summertime na szczyt listy brytyjskiej; w listopadzie tego roku sprzedaż tego SP na całym świecie przekroczyła 7 mln egzemplarzy. Utwór In the Summertime ukazał się na pierwszym potrójnym SP. Ray Dorset był także kompozytorem wielkiego przeboju Kelly Marie z 1980 - Feels Like I'm in Love.

   Podczas wspomnianego the Hollywood Rock Music Festival odbył się brytyjski debiut kultowej grupy amerykańskiej Grateful Dead. Na innym festiwalu na Wyspach, the Bath Festival of Blues & Progressive Music - same sławy: Led Zeppelin, the Byrds, Donovan, Santana, Steppenwolf, Pink Floyd, John Mayall i Frank Zappa.


  


 Data notowania: 1970-06-20  (Record Retailer) 
Numer 1: Mungo Jerry - ''In the Summertime''(Dawn) DNX 2502

   Wśród nowości na liście w tym tygodniu odnotowujemy dwoje utytułowanych wykonawców: amerykański kwartet reprezentujący kalifornijską psychedelię - Creedence Clearwater Revival (Up around the Band) i wielką walijską wokalistkę, nie mającą sobie równych na Wyspach w latach 1958-1963 - Shirley Bassey (Something). Up around the Bend okaże się być najpopularniejszym - oczywiście po Bad Moon Rising - SP Creedence'ów na liście brytyjskiej (18 VII dojdzie do 3. miejsca). Utwór pochodził z najdojrzalszego artystycznie i najlepiej sprzedającego się albumu tego zespołu w USA w 1970 - Cosmo's Factory. Something to oczywiście własna wersja czarnoskórej Walijki utworu George'a Harrisona, pochodzącego z arcydzieła Beatlesów, płyty Abbey Road. Bassey, od roku mieszkająca już w Szwajcarii, za nic miała upływający zwłaszcza dla artystów czas i kontynuowała koncerty w największych salach świata.


  


 Data notowania: 1970-06-27  (Record Retailer) 
Numer 1: Mungo Jerry - ''In the Summertime''(Dawn) DNX 2502

   Do pierwszej piątki - to ogromna niespodzianka - wchodzi brytyjski wokalista Gerry Monroe z piosenką Sally. Należała ona do żelaznego repertuaru legendy piosenki angielskiej - Gracie Fields, a pochodziła z filmu z 1931 Sally in Our Alley. Fields śpiewała ją zwłaszcza w latach II wojny światowej dla podniesienia ducha narodu w tamtych ciężkich czasach. Lata 70., zupełnie inne czasy, całkowicie odmienne gusta muzyczne, a przebój sprzed 40 lat triumfuje.
Przykra wiadomość o jednym z potentatów dawnych list przebojów w UK i USA, Chubbym Checkerze (najwybitniejszy wykonawca 1962 wg 'Record Retailer'): został aresztowany w Niagara Falls za posiadanie w samochodzie różnego rodzaju narkotyków.


  


 Data notowania: 1970-07-04  (Record Retailer) 
Numer 1: Mungo Jerry - ''In the Summertime''(Dawn) DNX 2502

   Dynamiczny, ale mało ambitny artystycznie przebój Cliffa Richarda Goodbye Sam Hello Samantha to już jego 39. SP w brytyjskiej Top 10. Niestety, teraz nastąpi blisko trzyletnia przerwa w pobycie Cliffa w pierwszej dziesiątce: dopiero 24 III 1973 Power to All Our Friends wskoczy z 13. na 4. miejsce.


  


 Data notowania: 1970-07-11  (Record Retailer) 
Numer 1: Mungo Jerry - ''In the Summertime''(Dawn) DNX 2502

   SP The Green Manalishi (with the Two-Prong Crown) kwintetu Fleetwood Mac, ostatni utwór w klasycznym, 'bluesowym' składzie zespołu z Peterem Greenem, osiąga swą najwyższą pozycję na liście 'Record Retailer' - 10. miejsce. Co ciekawe, już czwarty tydzień - od 20 VI - okupuje on to miejsce. Tę niesamowitą, ziejącą grozą piosenkę, chętnie nagrywały później zespoły dalekie stylistycznie od blues-rockowych londyńczyków, jak choćby 'bogowie metalu' - Judas Priest.


  


 Data notowania: 1970-07-18  (Record Retailer) 
Numer 1: Mungo Jerry - ''In the Summertime''(Dawn) DNX 2502

   Zróżnicowaną karierę na liście brytyjskiej prezentował pochodzący z Cardiff Andy Fairweather-Low. Najpierw był głównym wokalistą walijskiego zespołu the Amen Corner, który przeszedł do historii głównie dwoma utworami: wspaniałym, zwłaszcza od strony wokalnej, dziś już w zasadzie zapomnianym bluesem Gin House Blues (lipiec - wrzesień 1967) i wielkim przebojem (If Paradise Is) Half As Nice, który przewodził liście w lutym ubiegłego roku. Po rozpadzie tego zespołu Fairweather-Low założył własny pod bliską mu nazwą 'Dobra Pogoda', czyli Fair Weather. Właśnie w tym tygodniu nowa grupa Andy'ego debiutuje na liście brytyjskiej z piosenką Natural Sinner; dojdzie do wysokiego 6. miejsca, po 12 tygodniach wypadnie z listy i... nigdy na nią nie powróci. Nie zniechęcony tym artysta wkrótce rozpocznie karierę solową i za cztery lata pojawi się na liście w swym trzecim wcieleniu w utworze Reggae Tune. Dziś jest cenionym muzykiem sesyjnym.


  


 Data notowania: 1970-07-25  (Record Retailer) 
Numer 1: Mungo Jerry - ''In the Summertime''(Dawn) DNX 2502

   Po raz ostatni na liście słychać niedawny no. 1, przebój angielskiej piosenkarki Dany, która wywalczyła zwycięstwo w kolejnym festiwalu piosenki Eurowizji (All Kinds of Everything), ale dla... Irlandii, którą reprezentowała. Tymczasem do pierwszej dziesiątki weszła właśnie piosenka jamajskiego wokalisty Nicky'ego Thomasa - Love of the Common People. Jej 9. pozycja to jednocześnie pozycja najwyższa, ale tylko w tym wykonaniu, gdyż w 1983 Paul Young uczyni z niej światowy mega-hit, doprowadzając do 2. miejsca na liście 'Music Week'. Natomiast Thomas już nigdy na naszej liście nie pojawił się.


  


 Data notowania: 1971-03-06  (Record Retailer) 
Numer 1: Mungo Jerry - ''Baby Jump''(Dawn) DNX 2505

 

   'Rec. Ret.' chart: 6 II '71, 20 II-8 V '71 (13 tyg.), no. 1 6-13 III '71 (2 tyg.)

   [Ray Dorset] Utwór Baby Jump został nagrany i wydany na SP osiem miesięcy po piosence In the Summertime, największym sukcesie płytowym w UK w ubiegłym roku. Mimo upływu czasu, ten utwór również bił rekordy powodzenia. Oba utwory różnią się znacznie: większego znaczenia nabiera sekcja rytmiczna, gdy Jon Godfrey zastąpił na gitarze basowej Mike'a Cole'a, a przede wszystkim brzmienie zespołu stało się o wiele cięższe. Baby Jump skomponował lider Mungo Jerry - Ray Dorset, który był czynny w czołówce muzycznego biznesu aż do lat 90.

   W tego tygodniowym Top 10 tylko jeden utwór zajmuje swa najwyższą pozycję na liście: oczywiście jest to prowadzący Baby Jump. Pozostałe były lub będą wyżej: 2. My Sweet Lord - George Harrison (prowadził od 30 I do 27 II), 3. Pushbike Song - the Mixtures (2. miejsce od 6 do 27 II), 4. Another Day - Paul McCartney (2. miejsce 13 i 27 III), 5. It's Impossible - Perry Como (4. miejsce tydzień temu), 6. Resurrection Shuffle - Ashton, Gardner & Dyke (3. miejsce 20 i 27 II), 7. Amazing Grace - Judy Collins (5. miejsce 13 i 20 II), 8. Stoned Love - the Supremes (3. miejsce 6 i 13 II), 9. Sweet Caroline - Neil Diamond (8. miejsce za tydzień i ponownie za trzy tygodnie), 10. Rose Garden - Lynn Anderson (3. miejsce od 27 III do 17 IV).


  


 Data notowania: 1971-03-13  (Record Retailer) 
Numer 1: Mungo Jerry - ''Baby Jump''(Dawn) DNX 2505

   Kolejny przebój Franka Sinatry na liście brytyjskiej jest znów autorstwa znanego piosenkarza: idący do góry z 26. na 25. miejsce I Will Drink the Wine napisał Paul Ryan (stale przebywający na liście My Way 'the Voice' śpiewa do angielskiego teksty Paula Anki).
12 i 13 III w Fillmore East w Nowym Jorku the Allman Brothers Band grają koncert, który wkrótce ukaże się na podwójnym albumie. Płyta uchodzi za arcydzieło rockowe, a koncert za jeden z najbardziej olśniewających momentów w historii muzyki rockowej.