Brytyjska lista przebojówIndeks wykonawcówBibliografiaO autorzeCredits   
    
 
Brytyjska Lista Przebojów Więcej o poczatkach list przebojow

Poszukiwany wykonawca: Louis Armstrong


 Data notowania: 1968-04-24  (Record Retailer) 
Numer 1: Louis Armstrong - ''What a Wonderful World / Cabaret''(HMV) POP 1615

 

   'Rec. Ret.' chart: 7 II-21 VIII '68 (29 tyg.), Cabaret od 21 II '68, 'M. W.' chart: What a Wonderful World - (A & M AM 435) 16 IV-14 V '88 (5 tyg.), no. 1 24 IV-15 V '68 (4 tyg.), What a Wonderful World - no. 42. listy brytyjskiej wszech czasów; 'Billb.' chart: 32. m.;
inne wersje: Johnny Nash - (What a) Wonderful World (25. m. '76), Time UK - The Cabaret (63. m. '83), Nick Cave & Shane McGovan - What a Wonderful World (72. m. '92);
no. 338. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   [George Weiss, George Douglas / John Kander, Fred Ebb] Labels (What a Wonderful World): Louis Armstrong Orchestra & Chorus, (Cabaret): Louis Armstrong & his All Stars. Zdumiewające, że na czele zestawienia brytyjskiej listy przebojów A. D. 1968 znalazł się utwór 'starej daty', lub nawet z gatunku muzyki środka, do tego śpiewany przez wykonawcę, który swych pierwszych nagrań dokonywał... 45 lat wcześniej. Ale też cóż to za wykonawca: geniusz jazzu, wspaniały trębacz, a zwłaszcza wokalista, jakich w całej historii tego gatunku znajdzie się w liczbie palców jednej ręki. A i utwór (What a Wonderful World) - cudowny w swej treści, z melodią, którą nucą do dziś wszyscy, niezależnie od upodobań muzycznych. Drugi utwór to oczywiście tytułowa piosenka z filmu Boba Fosse Cabaret. 'Satchmo' Armstrong do dziś pozostaje najstarszym wykonawcą, który kiedykolwiek znajdował się na 1. miejscu list brytyjskiej i amerykańskiej (wkrótce skończy 67 lat, urodził się bowiem 4 VIII 1900 w Nowym Orleanie, nie w lipcu, jak najczęściej się podaje). Na liście brytyjskiej What a Wonderful World znalazł się jeszcze na przełomie 2001 i 2002 w wykonaniu Cliffa Richarda, dochodząc do 11. miejsca (podwójny SP z Somewhere over the Rainbow). W USA (to kolejna niespodzianka) SP What a Wonderful World w wykonaniu 'Satchmo' wszedł do Top 40 listy 'Billboardu' dopiero w 1988, 17 lat po śmierci wielkiego muzyka (zmarł 6 VII 1971).

   Żeńskie zestawienie mamy w tym tygodniu: w Top 40 znajduje się aż 10 utworów z imieniem dziewczyny w tytule. Na 5. miejscu - Delilah (Tom Jones), na 7. - Jennifer Eccles (the Hollies), na 8. - I Can't Let Maggie Go (the Honeybus), na 9. - Lady Madonna (the Beatles), na 16. - Valleri (the Monkees), na 21. - Cinderella Rockefella (Esther & Abi Ofarim), na 30. - Rosie (Don Partridge), na - 32. - Honey (Bobby Goldsboro), na 35. - Peggy Sue (Buddy Holly) i na 38. - Jennifer Juniper (Donovan). Do tego wypada jeszcze dodać Young Girl - Union Gap featuring Gary Puckett (31.) i Black Magic Woman - Fleetwood Mac (37.). Panowie wystąpili w tytułach zaledwie dwukrotnie: na 3. miejscu Simon Says (1910 Fruitgum Co.) i na 40. Wonder Boy (the Kinks). Uwaga: reedycja przez MCA SP Peggy Sue wydana została jako podwójna mała płyta z Rave on.


  


 Data notowania: 1968-05-01  (Record Retailer) 
Numer 1: Louis Armstrong - ''What a Wonderful World / Cabaret''(HMV) POP 1615

   W tym i w dwóch następnych tygodniach w Top 40 znajdują się trzy SPs wydane już po śmierci ich wykonawców: (Sittin' on) The Dock of the Bay Otisa Reddinga (21. miejsce), Peggy Sue / Rave on Buddy'ego Holly'ego (34.) i Summertime Blues Eddiego Cochrana (39.).
29 IV odbywa się premiera musicalu Hair na Broadway'u; jeszcze 1741 razy grane będzie to widowisko na tej scenie.


  


 Data notowania: 1968-05-08  (Record Retailer) 
Numer 1: Louis Armstrong - ''What a Wonderful World / Cabaret''(HMV) POP 1615

   W ostatniej dziesiątce listy debiutuje Marc Bolan; debiutuje oczywiście jako lider swego zespołu Tyrannosaurus Rex. Tym pierwszym jego utworem była piosenka Deborah. Nie wzniesie się ona wyżej 34. pozycji i będzie obecna na liście tylko przez 7 tygodni.


  


 Data notowania: 1968-05-15  (Record Retailer) 
Numer 1: Louis Armstrong - ''What a Wonderful World / Cabaret''(HMV) POP 1615

   Na 10. miejscu w tym tygodniu znajduje się piosenka White Horses, wykonywana przez weterankę (nagrywała od połowy lat 50., m. in. jako członkini zespołów the Squadronaires i the Raindrops) brytyjskiej sceny muzycznej - Jacky (właśc. Jackie Lee). To najwyższa pozycja tego utworu na liście brytyjskiej i jednocześnie jedyny utwór, który w tym roku doszedł do 10. miejsca i nie posunął się już wyżej. White Horses to temat muzyczny Michaela Carra z jednego z brytyjskich telewizyjnych programów dla dzieci. Następną piosenkę, która znalazła się na listach przebojów, choć dopiero w 1971 - Rupert, Jacky wydała już pod swym pełnym nazwiskiem. Reedycja Summertime Blues Eddiego Cochrana dochodzi do swej najwyższej pozycji - 34; następuje to w odpowiednim czasie, gdyż poprzednio, w wersji pierwotnej, był na liście w listopadzie 1958.