Brytyjska lista przebojówIndeks wykonawcówBibliografiaO autorzeCredits   
    
 
Brytyjska Lista Przebojów Więcej o poczatkach list przebojow

Poszukiwany wykonawca: Johnnie Ray


 Data notowania: 1951-12  (Sheet Music Chart) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''The Little White Cloud That Cried''(Okeh) 

 

   No. 122. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   To może wydawać się dziwne, ale gdy ukazał się ten podwójny SP (druga strona "A" to słynne Cry), większość słuchaczy sądziła, że na płycie śpiewa rhythm'n'bluesowa wokalistka, a fakt, że SP wydany został przez Okeh - rhythm'n'bluesową filię Columbii, wydawał się tylko to potwierdzać. SP stał się tak wielkim sukcesem, że przez pewien czas Cry i napisany przez Ray'a The Little White Cloud That Cried zajmowały dwa pierwsze miejsca na liście "Billboardu" (The Little White Cloud That Cried doszło "tylko" do 2. pozycji). W obu utworach wraz z Ray'em śpiewał nowy zespół kanadyjski - the Four Lads. Ze względu na dramatyczny sposób śpiewania Ray zyskał przydomek 'Cry Guy'. Miał wpływ na wielu wykonawców ery rock'n'rolla, nie wyłączając Presley'a. Był też pierwszym w historii piosenkarzem, który wywoływał histerię u słuchaczy podczas wystepów koncertowych.


  


 Data notowania: 1951-12  (Sheet Music Chart) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Cry''(Okeh) 

 

   No. 122. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   Miliony słuchaczy na całym świecie zakupiło to niezwykłe nagranie "zapowiadające" jednego z najbardziej kontrowersyjnych piosenkarzy wczesnych lat 50. Napisana przez strażnika nocnego, piosenka, wcześniej nagrana została przez Ruth Casey. Równie "pełne łez" wersje rhythm'n'bluesowe Jimmy'ego Scotta i Tommy'ego Browna mogły mieć wpływ na interpretację Ray'a, ale nie przeszkodziły mu, jako pierwszemu w historii białemu wykonawcy, na zajęcie 1. miejsca na liście rhythm'n'bluesowej - oczywiście na liście popowej "Billboardu" nagranie to znajdowało się również na 1. pozycji; wokalnym zespołem towarzyszącym byli the Four Lads. Nb. tym, który najwyraźniej imitował tego "króla łez", "księcia płaczu" i "człowieka fontannę", był Paul Anka.


  


 Data notowania: 1952-06  (Sheet Music Chart) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Walking My Baby back Home''(Columbia) 

 

   No. 122. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   Gdziekolwiek Johnnie Ray występował, dochodziło do histerii jego wielbicielek, czegoś takiego nie było od czasu wczesnych występów Sinatry. Ten już piąty utwór Ray'a w amerykańskiej Top 10 (tym razem na 6. pozycji listy), to odnowiona wersja piosenki Teda Weemsa, który próbował popularyzować ją 20 lat wcześniej.


  


 Data notowania: 1954-04-30  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Such a Night''(Philips) PB 244

 

   "NME" chart: 9 IV-6 VIII '54 (18 tyg.), no. 1 23 IV '54 (1 tydz.);
inne wersje: Elvis Presley (13. m. '64);
no. 122. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   [Lincoln Chase] Utwór Lincolna Chase'a właśnie w wykonaniu Ray'a nie został dopuszczony do emisji przez stacje radiowe po obu stronach Atlantyku z powodu rzekomo zbyt erotycznej interpretacji, ta sama piosenka w wersji the Drifters dotarła - bez przeszkód - do 5. miejsca rhythm'n'bluesowej listy "Billboardu". Niezwykłe, że radio BBC wprowadziło zakaz jej emisji na wniosek... słuchaczy. W USA ten SP sprzedawał się słabiutko, w UK przyniósł "królowi płaczu" wielki sukces. Johnnie Ray należał do grupy piosenkarzy amerykańskich, którzy odnosili większe sukcesy w UK (Frankie Laine, Guy Mitchell), niż w rodzinnych USA. Od przyszłego tygodnia przez kolejne osiem notowań, aż do 25 VI, piosenka ta będzie okupować 2. pozycję (przez cały czas tuż za Secret Love). Dalej, poprzez 3., 7., 7., 9. i 10., dojdzie 6 VIII do pozycji 12, z której wypadnie z listy.


  


 Data notowania: 1956-11-16  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Just Walking in the Rain''(Philips) PB 624

 

   "NME" chart: 12 X '56-15 II '57 (19 tyg.), no. 1 16 XI-28 XII '56 (7 tyg.); "Billb." chart: 3. m.;
no. 122. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   [Johnny Bragg, Robert S. Riley] Label: Johnnie Ray with Ray Conniff & his Orchestra & Chorus. Po trzech latach bez większych sukcesów Ray powrócił na listy przebojów w USA i w UK z utworem napisanym przez jednego z więźniów więzienia stanowego w Tennessee. "Skazaniec" Johnny Bragg nagrał pierwotnie tę piosenkę w San Studios ze współwięźniami w zespole the Prisonaires. Bragg twierdził (a to byłby fakt niezwykły), że we frazowaniu podczas tej pamiętnej sesji w 1953 pomagał im sam Elvis Presley. Wspaniałej aranżacji tego utworu dokonał słynny Ray Coniff, łącząc głos wokalisty z idealnie wtórującą mu gwizdaną melodią. Just Walking in the Rain było największym przebojem w całej karierze tego wybitnego piosenkarza. Z ciekawostek odnoszących się do tego piosenkarza można przypomnieć szeroko komentowane w prasie w czerwcu tego roku przegranie w ciągu jednego wieczoru w kasynie 4-tygodniowego uposażenia.


  


 Data notowania: 1956-11-23  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Just Walking in the Rain''(Philips) PB 624

   W tym tygodniu kończą swoją przygodę z brytyjską listą przebojów "NME" niedawne nos. 1 - Lay down Your Arms Anne Shelton i Whatever Will Be, Will Be (Que sera sera) Doris Day, zaczyna natomiast inny hit przełomu 1956 / 1957 - True Love duetu Bing Crosby-Grace Kelly.


  


 Data notowania: 1956-11-30  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Just Walking in the Rain''(Philips) PB 624

   Na listę brytyjską wchodzi Blueberry Hill Fatsa Domino, najwyżej notowany jego utwór w UK, a co ważniejsze jeden z najpiękniejszych utworów wczesnej epoki rock'n'rolla. Jak można wyczytać z ówczesnej prasy, na koncertach tego grubasa z Nowego Orleanu (ale przede wszystkim wspaniałego wokalisty, pianisty i kompozytora) dochodziło do częstszych i większych zamieszek, niż podczas występów Presley'a! Zaiste, trudno w to uwierzyć.


  


 Data notowania: 1956-12-07  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Just Walking in the Rain''(Philips) PB 624

   Elvis Presley wprowadza na listę brytyjską jeden ze swoich największych przebojów - Love Me Tender z awanturniczo-kowbojskiego filmu Roberta Webba pod tym samym tytułem o czasach wojny secesyjnej. Na liście "Billboardu" pojawił się oczywiście dużo wcześniej, tuż po wydaniu SP w październiku. Jeszcze przed wejściem filmu na ekrany zamówiono ponad milion egzemplarzy tej płyty. Film pierwotnie miał nosić tytuł The Reno Brothers, jednak przy takim bezprecedensowym sukcesie głównej piosenki producenci zdecydowali się na zmianę tytułu. Ballada Love Me Tender, autorstwa samego Elvisa, oparta była na ludowej piosence z 1861 Aura Lee.


  


 Data notowania: 1956-12-14  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Just Walking in the Rain''(Philips) PB 624

   Na 3. miejsce wchodzi patetyczna piosenka Malcolma Vaughana - St. Therese of the Roses; będzie przebywać na tej pozycji przez trzy tygodnie, a potem jeszcze 11 I '57. Wielką popularność wersja tego walijskiego tenora zawdzięcza głównie znakomitemu wykonaniu zespołu Billy Ward & the Dominoes z Jackiem Wilsonem jako głównym wokalistą.

Pierwszy znaczący i "prawdziwy" rock'n'rollowiec brytyjski Tommy Steele wchodzi na listę ze swym drugim SP na liście "NME" - Singing the Blues. Będzie to jego pierwszy i niestety jedyny jego utwór na 1. miejscu w UK.


  


 Data notowania: 1956-12-21  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Just Walking in the Rain''(Philips) PB 624

   Najpopularniejszy wykonawca brytyjski w 1956 - Lonnie Donegan kończy rok mocnym uderzeniem: wydaje LP Lonnie Donegan Showcase, który właśnie w tym tygodniu wchodzi na singlową listę brytyjską "NME". Album, na który złożyło się dziewięć utworów, otwiera ludowa piosenka Wabash Cannonball, a kończy standard Frankie & Johnny. W Święta Anglicy nucili za Dickiem Valentinem Christmas Island, cover utworu the Andrews Sisters z 1948. Tą właśnie piosenką ten popularny dotąd wykonawca pożegnał się definitywnie z Top 10 listy brytyjskiej. W 1957 zwrócił się w stronę skiffle'a i rock'n'rolla, ale jego dni w show-biznesie były już policzone. Valentine zginął w 1971 w wypadku samochodowym, wracając z wieczornych występów.


  


 Data notowania: 1956-12-28  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Just Walking in the Rain''(Philips)  PB 624

   Ostatni tydzień roku, a więc podsumowanie 1956. Najważniejszy fakt to pojawienie się Elvisa Presley'a na liście brytyjskiej "NME", od tej pory będzie się on na niej znajdował nieprzerwanie każdego roku aż do 1985 włącznie, czyli przez 30 następnych lat! Takiej "ciągłości" pobytu na tej liście nie zaprezentował do dziś żaden z wykonawców. Drugim gigantem tamtego roku byli Bill Haley & his Comets: w sumie 110 tygodni na liście przebojów, co oznacza, że średnio więcej niż dwa ich przeboje spotkać można było w każdym tygodniowym zestawieniu. Lepszy rok będą mieli panowie z Oasis i to dopiero za równe 40 lat. Tennessee Ernie Ford swój drugi utwór na liście znów wprowadza na 1. miejsce. Kiedy 9 XI Frankie Laine był po raz ostatni w swej karierze na 1. miejscu z piosenką Woman in Love, był to w sumie jego 32. tydzień na szczycie listy (w tym jeden ex-equo z Davidem Whitfieldem), w całej historii tylko trzech wykonawców pozostawało dłużej na "topie". Za najwybitniejszą osobistość muzyczną "NME" uznał Billa Haley'a przed Elvisem Presley'em, za najwybitniejszego wokalistę - Franka Sinatrę (znów przed Elvisem), w UK za wokalistę roku uznano Dickiego Valentine'a, a wśród wokalistek zwyciężyła - u końca swej wielkiej kariery - Alma Cogan. "Billboard" ogłosił Presley'a najczęściej prezentowanym piosenkarzem muzyki pop i country'n'western. Podsumowanie przebiega pod znakiem świąt - w UK najpopularniejszym utworem bożonarodzeniowym był wtedy Christmas Island, śpiewany przez Dickiego Valentine'a.

Bilans roku:

utwór roku: I'll Be Home - Pat Boone,

wykonawca roku: Bill Haley & his Comets,

najpopularniejsze utwory: 1. Just Walking in the Rain - Johnnie Ray, 2. Whatever Will Be, Will Be (Que sera, sera) - Doris Day, 3. Hound Dog - Elvis Presley, 4. Rock & Roll Waltz - Kay Starr, 5. I'll Be Home - Pat Boone,

najpopularnijsi wykonawcy: 1. Bill Haley & his Comets, 2. Elvis Presley, 3. Lonnie Donegan, 4. Teresa Brewer, 5. Winifred Atwell,

SPs z pierwszej setki wszech czasów: Hound Dog - Elvis Presley (16. miejsce), Heartbreak Hotel - Elvis Presley (21. miejsce) - p. notowanie z 11 V '56, I'll Be Home - Pat Boone (59. miejsce),

SPs Billa Haley'a & his Comets: (We're Gonna) Rock around the Clock (1. miejsce), Rock-A-Beatin' Boogie (4. miejsce), See You Later Alligator (7. miejsce), The Saints Rock'N Roll (5. miejsce), Rockin' through the Rye (3. miejsce), Razzle Dazzle (13. miejsce), Rip It up (4. miejsce), Rudy's Rock (26. miejsce).


  


 Data notowania: 1957-06-07  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Yes Tonight, Josephine''(Philips) PB 686

 

   "NME" chart: 10 V-23 VIII '57 (16 tyg.), no. 1 7-21 VI '57 (3 tyg.);
inne wersje: the Jets (25. m. '81);
no. 122. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   [Winfield Scott, Dorothy Goodman] Jeden z Wielkich tamtej dekady tym utworem zakończył swoją karierę w brytyjskiej Top 10. Napisany przez autora utworów rhythm'n'bluesowych Winfielda Scotta Yes Tonight, Josephine jeden z klasyków tzw. beat ballad, szybko zdobył popularność w UK. Gdy Johnnie Ray pojawił się przed laty na scenie jako "Cry Guy", stał się sensacją muzyki pop; gdy pojawił się Presley, wielu fanów i krytyków odrzucało go jako blade kopiowanie Ray'a. Jednak wkrótce gwiazdy rocka definitywnie zastąpiły go na listach przebojów, a on sam spędził późniejsze lata w dzielnicach eleganckich nocnych klubów.


  


 Data notowania: 1957-06-14  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Yes Tonight, Josephine''(Philips) PB 686

   Największy sukces wielkiego Nata 'King' Cole'a na liście brytyjskiej - When I Fall in Love, zajmuje w tym tygodniu 2. miejsce. To jeden z nielicznych utworów, który na na tej liście wszedł do Top 5 przy dwóch zupełnie różnych okazjach, oddzielonych do tego ponad 30-letnią przerwą. W grudniu 1987 wytwórnia Capitol zdecydowała się na reedycję tego SP i wygrała na tym: When I Fall in Love doszło wówczas do 4. pozycji. W USA piosenka nie ukazała się nigdy jako SP; można ją było znaleźć wyłącznie na LP Love Is the Thing. Do pierwszej piątki dostały się też wersje Donny'ego Osmonda (w listopadzie '73) i Ricka Astley'a (w grudniu '87). Z mniejszym sukcesem utwór ten nagrała córka artysty - Natalie Cole.
Na 24. miejsce wchodzi Elvis Presley z jednym z najwspanialszych przebojów lat 50. - All Shook up. W tym tygodniu od razu wypadnie z listy, jednak za dwa tygodni znów się pojawi, aby w krótkim czasie znaleźć się na jej szczycie.


  


 Data notowania: 1957-06-21  (New Musical Express) 
Numer 1: Johnnie Ray - ''Yes Tonight, Josephine''(Philips) PB 686

   Po raz ostatni na liście znajduje się wielki przebój Lonniego Donegana Cumberland Gap. Jednak szybko pnie się do góry jego kolejny SP - Putting on a Style / Gamblin' Man. W tym tygodniu ma miejsce ważne wydarzenie: na liście brytyjskiej pojawia się po raz pierwszy Chuck Berry (School Day), a wraz z nim nowy wymiar rock'n'rolla.