Brytyjska lista przebojówIndeks wykonawcówBibliografiaO autorzeCredits   
    
 
Brytyjska Lista Przebojów Więcej o poczatkach list przebojow

Poszukiwany wykonawca: Frankie Vaughan


 Data notowania: 1957-01-25  (New Musical Express) 
Numer 1: Frankie Vaughan - ''The Garden of Eden''(Philips) PB 660

 

   "NME" chart: 11 I-5 IV '57 (13 tyg.), no. 1 25 I-15 II '57 (4 tyg.);
inne wersje: Gary Miller - Garden of Eden (14. m. '57), Dick James (18. m. '57), Joe Valino (23. m. '57);
no. 63. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   [Dennise Haas Norwood] Label: Frankie Vaughan with Wally Stott & his Orchestra & Chorus. Frankie Vaughan (właśc. Frank Abelson) potwierdził swą bardzo wysoką pozycję wśród najpopularniejszych piosenkarzy nagrywających w UK, osiągając wreszcie (7. płytą po trzech latach pobytu na liście) 1. miejsce. Na swój największy przebój wybrał utwór z repertuaru amerykańskiego piosenkarza Joego Valino - Garden of Eden. Było to trochę ryzykowne, gdyż niektóre programy radiowe i TV wprowadziły zakaz emisji tego utworu z powodu delikatnych odniesień religijnych w tekście. Frankie Vaughan znany był przede wszystkim z działalności piosenkarskiej, ale też z ról filmowych i wystepów w varieté, a także z działalności charytatywnej. Zmarł 17 IX 1999 w wieku 71 lat (urodzony w Liverpoolu 3 II 1928).


  


 Data notowania: 1957-02-01  (New Musical Express) 
Numer 1: Frankie Vaughan - ''The Garden of Eden''(Philips) PB 660
oraz Guy Mitchell - ''Singing the Blues''(Philips) PB 650

   Po raz drugi w historii listy brytyjskiej na 1. miejscu znajdują się dwa utwory i po raz drugi jest to zgodny szczyt brytyjsko-amerykański.
W tym miesiącu Presley rozpoczyna zdjęcia do swego drugiego filmu - Loving You.


  


 Data notowania: 1957-02-08  (New Musical Express) 
Numer 1: Frankie Vaughan - ''The Garden of Eden''(Philips) PB 660

   Na listę wchodzi jeden z największych przebojów 1957 - Young Love Taba Huntera oraz ostatni SP w Top 20 Billa Haley'a & his Comets - Don't Knock the Rock. Trzeci (i ostatni) tydzień na 3. miejscu znajduje się Pat Boone z piosenką Friendly Persuation (Thee I Love). Utwór pochodzący z filmu z Garym Cooperem pod tym samym tytułem wykonywali również inni amerykańscy wykonawcy: Perry Como, Nat 'King' Cole, Harry Belafonte, Frankie Laine i z największym (poza Boonem) sukcesem the Four Aces. W USA SP ten został wydany z podwójną stroną 'A' z Chains of Fool.


  


 Data notowania: 1957-02-15  (New Musical Express) 
Numer 1: Frankie Vaughan - ''The Garden of Eden''(Philips) PB 660

   Zaledwie dwa miesiące po Singing the Blues Guy Mitchell wprowadza na listę następny swój SP, ten również jest coverem piosenki Marty'ego Robbinsa. Knee Deep in the Blues napisał Melvin Endsley, 22-letni zdolny kompozytor, chory na poliomyelitis (choroba Heinego i Medina). Równocześnie na liście pojawia się ten sam utwór w wykonaniu Tommy'ego Steele'a. Podobnie, jak w przypadku Singing the Blues, większą popularnością w UK cieszyła się wersja Amerykanina.


  


 Data notowania: 1961-12-07  (Record Retailer) 
Numer 1: Frankie Vaughan - ''Tower of Strength''(Philips) PB 1195

 

   'Rec. Ret.' chart: 9 XI '61-1 II '62 (13 tyg.), no. 1 7-21 XII '61 (3 tyg.);
inne wersje: Gene McDaniels (49. m. '61);
no. 63. wśród wykonawców na liście brytyjskiej

   [Burt Bacharach, Bob Hilliard] Już 21 SPs zdołał umieścić na liście brytyjskiej ten niezwykle popularny piosenkarz brytyjski, a dopiero raz znalazł się na 1. miejscu (Garden of Eden w 1957). Po czterech latach drugie najwyższe notowanie przynosi mu świetna piosenka Burta Bacharacha i Boba Hilliarda Tower of Strength. Kapitalne, żywe wykonanie Vaughana łatwo poradziło sobie zarówno z wersją oryginalną Gene'a McDanielsa, jak i z wersją młodziutkiego Paula Ravena, dobrze znanego później pod pseudonimem Gary'ego Glittera. 'Odpowiedzią' na tę piosenkę był utwór Glorii Lynne You Don't Have to Be a Tower of Strength. Frankie Vaughan był w tamtych latach najpopularniejszym brytyjskim piosenkarzem w USA, a to głównie z powodu dużej roli piosenkarza Tony'ego Dantona w filmie George'a Cukora z Marilyn Monroe i Yvesem Montandem Let's Make Love (Pokochajmy się). To w tym filmie Marilyn śpiewa słynne My Hearts Belongs to Daddy. W epizodach (!) wystąpili Milton Berle, Bing Crosby i Gene Kelly. Vaughan rozczarował się jednak Hollywoodem i nigdy nie zabiegał o dalszą tam karierę. Był natomiast niewątpliwie gwiazdą piosenki dwóch dekad.

   Potwierdza swoje istnienie mała niezależna amerykańska wytwórnia płyt Ember. Wydany przez nią SP My Sunday Baby the Dale Sisters dochodzi w tym tygodniu do swego szczytu - 36. pozycji. Poprzedni SP z tej firmy, Onward Christian Soldiers, śpiewany przez chór Harry'ego Simeone'a, dotarł rok temu oczko wyżej: do 35. miejsca. I to były wszystkie utwory z Embera na liście brytyjskiej.


  


 Data notowania: 1961-12-14  (Record Retailer) 
Numer 1: Frankie Vaughan - ''Tower of Strength''(Philips) PB 1195

   Do Top 40 wchodzą trzy panie, dla których wspólną cechą będzie po jednym utworze w brytyjskiej czterdziestce i - na zasadzie contraria contrariis - całkowicie różne style muzyczne. Do 17. miejsca dojdzie Dorothy Provine z jazzowym utworem tradyjnym Don't Bring Lulu, do 18. - Mrs. Mills z fortepianową wiązanką Mrs. Mills Medley, w której przewijały się fragmenty znanych utworów, m. in. Baby Face, Somebody Stole My Gal, Ma (He's Making Eyes at Me), Ain't She Sweet i California Here I Come, a do 38. - Rose Brennan z irlandzką piosenką Tall Dark Stranger. Mrs. Mills była pierwszą wykonawczynią w brytyjskiej Top 20, która wprowadziła swoje nazwisko do tytułu SP, praktyka częsta w latach 80. i 90.
Do 3. miejsca doszedł wielki fan i naśladowca Buddy'ego Holly'ego - Bobby Vee z piosenką Take Good Care of My Baby autorstwa jednej z najsłynniejszych par kompozytorskich w historii muzyki pop Carole King-Gerry Goffin. Mało kto dziś pamięta, że jako pierwszy nagrał tę piosenkę idol nastolatków końca lat 50. - Dion. Później doczekała się jeszcze innych wersji: Bobby'ego Vintona w 1968, zespołu Smokie w 1980 i samego Bobby'ego Vee, ale pod prawdziwym nazwiskiem - Roberta Thomasa Velline, w 1971.


  


 Data notowania: 1961-12-21  (Record Retailer) 
Numer 1: Frankie Vaughan - ''Tower of Strength''(Philips) PB 1195

   W pierwszej czterdziestce listy znajdziemy aż 10 utworów instrumentalnych (wciąż znak czasu), z których przeszło połowa reprezentuje jazz tradycyjny. W Top 10 są Kenny Ball & his Jazzmen z lokalną wersją Podmoskiewskich wieczorów (Midnight in Moscow) i Mr. Acker Bilk with the Leon Young String Chorale z zaczynającym dopiero swą niezwykłą karierę na liście Stranger on the Shore. Wersję popularnej u nas rosyjskiej piosenki Kenny Ball nagrał w rytmie dixielandu. Ciekawe, że później wprowadził do swego repertuaru jeszcze dwa utwory dotyczące tematyki rosyjskiej: Red Square i From Russia with Love.
W drugiej dziesiątce mamy kończącego powoli wielką karierę Russa Conway'a grającego na fortepianie Toy Balloons, perkusistę Sandy'ego Nelsona i jego bębny Let There Be Drums, powoli spadający The Savage Shadowsów i przepiękny temat jazzowy - Take Five, który 16 XI doszedł do 6. pozycji. Wykonuje go jeden z najsłynniejszych zespołów jazzowych stylu cool - the Dave Brubeck Quartet w składzie: lider na fortepianie, Paul Desmond na saksofonie tenorowym, Gene Wright na kontrabasie i prawdziwy geniusz perkusji - Joe Morello (w tym utworze zagrał jedną z najbardziej ekscytujących solówek perkusyjnych w historii jazzu). Wracamy do listy: w następnej dziesiątce the Temperance Seven grają Charleston, a Mrs. Mills swoją wiązankę, o której była mowa w zeszłym tygodniu. Wreszcie w czwartej dziesiątce znalazł się SP Terry'ego Lightfoota & his New Orleans Jazzmen - King Kong i podwójny SP Mr. Ackera Bilka & his Paramount Jazz Band - Stars & Stripes Forever / Creole Jazz.
Twist już zdecydowanie trafia do Europy: na wielu kontynentalnych listach przebojów znalazła się francuska wersja Let's Twist Again w wykonaniu Johnny'ego Halliday'a.